poniedziałek, 26 października 2020

Zaostrzenie Ustawy Aborcyjnej. Ideologiczna paranoja, łechcząca obłudne ego polityków.

 Krótko i na temat.

Zablokowano możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie wady płodu.
 

Co ciekawe 

Projekt zaostrzenia ustawy podpisał między innymi niejaki Janusz Korwin-Mikke którego opinia na temat niepełnosprawnych albo wprost kalek wszelakich jest "bardzo wyrazista". Czyżby podpisał by mieć więcej obiektów do wyszydzania?
Kolejny obłudny dziadunio który kwalifikuje się do pigułki godzinę przed.


Jeżeli zaostrza się przepisy antyaborcyjne nie powinno się w jakikolwiek sposób blokować dostępu do środków antykoncepcyjnych, wliczając w to antykoncepcje awaryjną.


Stan faktyczny jest natomiast taki:

Obcowanie płciowe i inne czynności seksualne z osobą poniżej 15. roku życia stanowią przestępstwo z art. 200 Kodeksu karnego.

Osoby powyżej 15r.ż mogą i je też można...

Te same 15 letnie osoby nie mają prawa zakupić legalnie w aptece wszelkich środków antykoncepcyjnych. Pigułki, gumki, globulki. Zakup takowego asortymentu jest możliwy w obecności opiekuna prawnego. Chciałbym również zauważyć,że (globulki antykoncepcyjne są w Polsce niedostępne).

Pójść do ginekologa taka 15-stka sama też nie może. Poprosić o receptę na pigułki również, nie (wymagane pisemne zezwolenie rodzica, najlepiej, obecność).
A i tak ginekolog może się zasłonić klauzulą sumienia i antykoncepcji nie przepisać.
Jest to niezależnie od wieku pacjentki i wskazań medycznych.

Idąc dalej ... Podwiązanie jajowodów jest w Polsce niezgodne z prawem. Wykonanie zabiegu podwiązania jajowodów jest możliwe jedynie w sytuacji, gdy ewentualna ciąża może zagrozić zdrowiu i życiu kobiety.
Dopuszcza się również podwiązanie jajowodów, gdy dzieci będą miały poważne wady genetyczne. art 156 KPK
Tu również można zasłonić się klauzulą sumienia.

Na tej samej podstawie art 156 KPK nielegalna choćby przez analogie powinna być wazektomia a tak nie jest.

Pigułka dzień po 

W teorii jest w Polsce legalna. W praktyce jest nieosiągalna oficjalnymi drogami. Na  zażycie pigułki ma się 72 godziny od momentu "pęknięcia gumki".
Skuteczność spada wraz z upływem czasu, wzrasta też ilość i dotkliwość powikłań.
Od obfitego, zagrażającego życiu kobiety krwawienia - do donoszenia ciąży z poważnie uszkodzonym płodem. Finał w postaci urodzenia dziecka niechcianego, a w bonusie niepełnosprawnego. Oczywiście jak dzwonisz do lekarza z prośba o receptę.
Nie ma problemu termin za 3 miesiące a prywatnie za 2 tygodnie. Ewentualnie klauzula sumienia.

Proszę udzielić informacji kto przepisze?


Nie bo on jest lekarzem i to nie zgodne z etyką.
Oczywiście nie jest to zgodne z samą klauzulą sumienia lekarz ma obowiązek poinformować bezzwłocznie kto nam przepisze pigułki antykoncepcyjne lub dzień po
A czas mija. w przypadku ciąży nie ma możliwości jej za pauzowania do momentu uzyskania informacji. Zawsze można takiemu lekarzowi sprawę wytoczyć, potrwa to z 2 lata.

Siedząc w pieluchach nikt nie będzie miał czasu  ani funduszy jeździć na rozprawy.
W praktyce taki "etyczny" lekarz jest bezkarny

Ciekawe czy owa etyka manifestowała by się identycznie, gdyby można było takiego lekarza obciążyć kosztami alimentów czy utrzymania dziecka?

Poważanym autorytetem w sprawach bioetyki w Polsce jest Ks. prof. dr hab. Tadeusz Biesaga.
Dla czego na temat antykoncepcji i antykoncepcji po wypowiada się 70 letni facet który w razie czego powinien barć niebieską pigułkę godzinę przed.?

Z racji zawodu wykonywanego ksiądz dyskusje na temat rozmnażania powinien sobie odpuścić gdyż:obowiązek celibatu ugruntował Sobór Trydencki. W kanonie IX z 24 sesji soboru, z 11 listopada 1563, w dekrecie o sakramencie małżeństwa, stwierdził:
Jeśli ktoś powie, że klerycy którzy otrzymali święcenia, lub osoby które uroczyście przysięgły czystość, mogą zawierać małżeństwo [...] niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych.

Człowiek któremu ap priori zabroniono się rozmnażać, nie powinien mieć wpływu na kształtowanie decyzji prokreacyjnych innych osób.

Mamy Średniowiecze w kraju nad wisłą AD: 2020

Co do samych protestów wybuchających na gruncie orzeczenia trybunału.

Po pierwsze.
Patrząc na zapisy konstytucji trybunał ma racje. Zwłaszcza, że zastosował je wprost.
Jak to było? Już pamiętam. KONSTYTUCJA!! KONSTYTUCJA!!

Z kolei art 31 konstytucji p.1 i 2 mówi
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
 

Uznawanie płodu za odrębną jednostkę wydaje mi się kuriozalne.

Po drugie.

Protesty nie dziwią mnie absolutnie, nie jestem ani prawnikiem legalistą ani w ogóle prawnikiem. Oburza i boli mnie fakt stawiania praw poważnie uszkodzonego płodu ponad prawa kobiety do samostanowienia. Nawet w przypadku pominięcia tychże  praw, to co z prawami godnego, życia i równych szans w społeczeństwie niepełnosprawnego w stopniu ciężkim dziecka. 

Którym to dzieckiem trzeba się będzie opiekować 24/h na dobę 365 w roku do naturalnej śmierci. Mówię tu o dziecku dla którego "bezcenne życie" jest udręką. Są na tym świecie rzeczy gorsze od szybkiej śmierci.  Leżenie pod respiratorem 24/h na dobę przez kilkanaście lat, w bólu i chronicznych infekcjach z powodu upośledzenia ośrodka oddychania na pewno takie jest. Taka "fajna" wada genetyczna.
Teraz nie zależnie od stanu płodu rodzimy ku chwale ojczyzny.
Pogrzeb kosztuje, parafia zarobi. A nóż trafi się kumulacja i mamusia też nie przeżyje porodu.

Po trzecie
Zachodzi potrzeba, albo trzeźwego podejścia do tematu zapisów konstytucyjnych albo zmiany konstytucji.

Swoją drogą czy kiedykolwiek będziemy mieli w tym kraju trybunał ideologicznie przeźroczysty.

Co mnie natomiast dziwi i zniesmacza

Atakowanie kościołów.
Wtargnięcia na msze z okrzykami w kierunku księdza "wypierdalaj"
Ty co żeś wtargnął  sam , że zacytuje "wypierdalaj" spróbuj taką akcje odwalić w meczecie. Raport policyjny zaczynał by się pewnie słowami:
"Głowa leżała na krawężniku"

Zapraszam pod sejm i siedziby tych księżulków co w polskim prawie mieszali .

Protest tak i to ostry kurewstwo nie.

Dewastacja pomnika 15. Pułku Ułanów Poznańskich.
Na pomniku dwukrotnie narysowano osiem czerwonych znaków „X”, które układają się w ciąg „XXXXX XXX”

Bydlaku bądź tępa dzido Ci ludzie których pomnik zniszczyłes/aś walczyli za to żebyśmy w ogóle mieli państwo w którym możemy się zgadzać lub brać za łby, ale państwo. Należy się golenie łba i pręgierz ewentualnie strzał w tył głowy i nie oznaczony dół z wapnem.

Ludzie zachowujący się w taki sposób jak w opisanych przypadkach to nie są żadni protestujący a tłuszcza szukająca okazji do robienia dymu.

Szacunku, szczególnie do tych od pomnika mam mniej niż do stalina, hitlera i polpota a trzeba wam wiedzieć że do tych trzech panów szacunku nie mam za grosz.

źródła:

KPK art. 156 str. 63 http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970880553/U/D19970553Lj.pdf

KPK art.200 str. 79 http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970880553/U/D19970553Lj.pdf

Art. 39. - [Klauzula sumienia] - Zawody lekarza i lekarza dentysty.
https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/zawody-lekarza-i-lekarza-dentysty-16798282/art-39

 Kanony Soboru Trydenckiego w tym kanon IX
https://www.ccel.org/ccel/schaff/creeds2.v.i.i.xi.html

 KONSTYTUCJA RP tekst ujednolicony
http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970780483/U/D19970483Lj.pdf

czwartek, 22 października 2020

Kolano Virus epidemia czy paranoja?.

Zacznijmy może od podstawowych faktów

  1. Wirus jest. Twierdzenie, że go nie ma to głupota.
  2. Wirus szerzy się drogą kropelkową i daje objawy grypopodobne lecz dalece silniejsze.
  3. 80% ludzi przechodzi go bezobjawowo.
  4. Zakażenie wirusem może być śmiertelne.
  5. Maseczki są zasadne w konkretnych przypadkach

 

Skoro powyższą listę traktuje jako fakty, to co mi do cholery nie pasuje.

Po pierwsze wszelkie działania rządu robią wrażenie chaotycznych.
Wirusa przenoszonego drogą kropelkową nie da się wyeliminować z populacji.
Wedle najnowszych danych śmiertelność tej choroby nie przekracza 1 % zakażonych.
Szczepionka na coś, po czego przebyciu, powstaje bardzo silna ale krótkotrwała odporność jest przeciwskuteczna. To samo tyczy się zresztą grypy której krzywa odporności nabytej jest zbieżna z kolano wirusową.

Maseczki mogą być skuteczne w przypadku pacjentów obiadowych.
Tych co kaszlą, są oni wektorem propagacji wirusa.
Osoby bezobjawowe nie są wstanie zarazić nikogo,
może po za żoną, kochanką, czy innym osobnikiem
z którym zachodzi wymiana płynów ustrojowych.

To samo tyczy się zmarłych, trupy jak sama nazwa wskazuje, nie wykazują żadnych czynności życiowych, wliczając w to oddychanie, kaszel...

Po jako cholerę utrudniać rodzinom odbiór ciał, zamykać trumny itd.
Zważywszy na to iż pasażer trumienki zwykle jest umyty, odkażony umalowany.
Ewentualny pożegnalny buziak w czoło raczej nie stwarza zagrożenia.

To nie ospa prawdziwa z pękającymi owrzodzeniami której śmiertelność w populacji szczepionej to 66% a nie szczepionej 95-99%

Zamykanie państwa w kolorowanych strefach:

  • zielona
  • żółta
  • czerwona
  • może czarna?
Nie da absolutnie nic po za rozpirzeniem i tak rozpirzonej gospodarki.

Pozwoli też na wyciszenie protestów antyrządowych którym rząd
się mocno nie podoba.
Ogólnie rzecz biorąc przestraszonym społeczeństwem łatwiej sterować.

Odrobina statystyk:

Nowotwory opłucnej i płuca (C33-C34, C45, D02.1-D02.2)

Z ponad 12.7 miliona nowotworów zdiagnozowanych na świecie około 13% (1.6 miliona) stanowiły nowotwory płuca . Nowotwory płuca są najczęściej diagnozowanym nowotworem na świecie wśród mężczyzn i najczęstszą nowotworową przyczyną zgonów (1.4 miliona zgonów, 18%).

Śmiertelność / przeżycia

Wśród pacjentów, u których zdiagnozowano nowotwory płuca w latach 2000-2002 1-roczne wskaźniki przeżyć wynosiły 34,7% u mężczyzn i 41,6% u kobiet. W latach 2003-2005 wskaźnik przeżyć 1-rocznych osiągnął  wśród mężczyzn 34,9%, wśród kobiet do 41,7%

Rak piersi

38% śmiertelności w przedziale wiekowym 45-65 lat.
Szersze informacje w linkach.

Jak potworne będą przyszłoroczne statystyki śmiertelności na nowotwory, zważywszy, że diagnostyka stoi bo kolano wirus.

Pytanie jak to się ma do 1% umieralności na kolano wirusa.

źródła
https://www.who.int/bulletin/online_first/BLT.20.265892.pdf
http://onkologia.org.pl/nowotwory-zlosliwe-oplucnej-pluca-c33-34/
http://onkologia.org.pl/nowotwory-piersi-kobiet/

czwartek, 30 listopada 2017

Najlepszy informatyk w kraju

To jest granda. Najuczciwszy najrzetelniejszy człowiek w kraju obrońca demokracji i mas uciśnionych autorytarną władzą musi prosić ludzi o wsparcie finansowe. Nieszczęśnik nie ma za co żyć. Bez tego wsparcia zmuszon wyjechać będzie i wszyscy zginiemy pod reżymu butem.

Doczytałeś do tego miejsca to dobrze....

Jak małym, ohydnym człowiekiem trzeba być by żyć na koszt organizacji którą się "założyło", następnie po jej rozpadzie szantażować ludzi wyjazdem jeśli nie pomogą finansowo. Hipster i szpaner bez twarzy, krztyny, honoru ni wyczucia, nie potrafiący się ubrać bronił demokracji. No cóż mając taką opozycje obecny rząd nie musi się bać niczego

Panie Kijowski kijowo to wygląda. Z chęcią Pana wesprę. Oferuję pomoc rzeczową ... dokąd ma być bilet.

środa, 2 grudnia 2015

Sejmowy burdel

Zdarzyło mi się w tym roku niegłosować. Początkowo miałem z tego powodu wyrzuty sumienia, jako, że zawsze namawiam wszystkich do głosowania. To jedyny moment kiedy się ma jakiś wpływ na rztałt polityki własnego kraju. Widząc to co się dzieje po wyborach czuję się niejako rozgrzeszony. Spełniły się moje najgorsze obawy. Zmieniły się gemby i tyle. Bande lisów zamieniliśmy na bande krzykaczy i jarmarcznych przekup, która równie skutecznie będzie destabilizować ten kraj jego prawo i demokracje, dokładnie tymi samymi metodami co poprzednicy tylko głośniej.

sobota, 24 października 2015

Wracam na stałe

Zostawiłem tego bloga po trzech wpisach na 4 lata wracam a nowe notki postaram się wrzucać regularnie

poniedziałek, 14 listopada 2011

Kadafi nie żyje. Wszyscy się cieszą tylko nie ja.

Krótko a treściwie.
Katafiego nie żal mi wcale, aniołem ten Pan nie był. Natomiast nie odkrywam chyba Ameryki twierdząc, iż jedynym powodem jego usunięcia była chęć położenia łapy na ropie. Odstrzał Kadafiego pociągnie za sobą destabilizacje regionu, i pozwoli na rozkwit ekstremistycznych środowisk muzułmańskich. Co dotkliwie odbije się na świecie zachodnim. Dopóki świat zachodni nie zrozumie, że w świecie arabskim istnieje struktura plemienno-klanowa w której, głowa najsilniejszego klanu panuje nad resztą klanów i wdraża swoje prawo i zasady dopóty owy świat zachodni będzie kręcił pętle na własną szyje. Dodajmy do tego posunięty do granic absurdu liberalizm zachodu w kwestii praw mniejszości religijnych i przepis na społeczno-religijną krwawą rewolucje gotowy. Osobiście nie mam nic do szeroko pojętych mniejszości wszelakich. Stawiam jedynie jeden jedyny warunek przyjechałeś z kraju A do kraju B dostosuj się  do jego warunków i norm społecznych. Gdziekolwiek nie pojadę, nie będę próbował tam ustanawiać nowej małej Polski. Z tego samego powodu nie życzę sobie w europie prawa szariatu. Ok módl sie waść do Allacha  ucz dzieci języka ich ojców niech wiedzą gdzie ich korzenie. Jeżeli chcesz respektowania prawa koranicznego wracaj tam gdzie ono w sposób naturalny funkcjonuje, czyli tam skąd przyjechałeś. Jak można żądać dla siebie wszelkich praw wynikającej z europejskiej karty praw  jednocześnie żądając akceptacji zachowań będących ich stu procentowym zaprzeczeniem.

niedziela, 9 października 2011

Ordynacja wyborcza

Zastanawiam się, z jakiego powodu nasza ordynacja wyborcza pozwala na głosowanie Polakom stale przebywającym za granicą naszego kraju? Jakim prawem osoba mieszkająca naście lat w kraju innym niż Polska ma możliwość decydować o kształcie władz najwyższych tego państwa. Rozumiem, że warunkiem koniecznym  jest posiadanie polskiego obywatelstwa. Koniecznym może tak, ale czy wystarczającym? Jakim prawem człowiek który tu nie mieszka, nie pracuje, nie żyje za tutejszą pensje i nie płaci tutaj podatku ma czelność na równych prawach ze mną wybierać mi sejm senat i prezydenta!!! Co innego żołnierz, marynarz ogólnie osoba zawodu wymagającego okresowego przebywania po za granicami kraju.  Ja nie potępiam ludzi którzy stąd wyjechali, osiedlili się gdzie indziej  chcąc podwyższyć swój standard życia. Chęć głosowania w wyborach dotyczących kraju w którym się nie mieszka jest co najmniej jawnym brakiem konsekwencji w postępowaniu. Argument o tym , że pan X głosuje bo czuje się polakiem i może kiedyś do Polski wróci kompletnie do mnie nie trafia. Każdy ma prawo żyć gdzie mu się żywnie podoba, jeżeli wybrałeś inne miejsce niż Polska twoja sprawa i twoje prawo ok, ale nie głosuj. Człowiek który stąd wyjechał żeby mu się łatwiej żyło a mimo to głosuje dla mnie, jest śmierdzącym tchórzem który uciekł od problemów bytowych jakie nękają jakieś 70% tutejszego społeczeństwa. Czujesz się Polakiem wróć tu i żyj za 1300 zł miesięcznie płacąc tu podatki i wtedy decyduj o sprawach politycznych tego kraju. Skoro jesteś gdzieś tam, to jak dla mnie czujesz się Polakiem trochę za mało żeby głosować.  Wara!